Jest inaczej

Spread the love

Jesteśmy. Od siedmiu tygodni jesteśmy już razem, we czwórkę. Ja, D. i dwa synusie. Jak jest? Inaczej. Macierzyństwo przy drugim dziecku jest inne i ktoś, kto mówi, że nic go nie zaskoczyło, po prostu kłamie. Wraz z nadejściem Kuby nastała nowa era, inna. Uczymy się siebie. Raz idzie nam lepiej, a raz gorzej, ale z każdym dniem do przodu. Po tych siedmiu tygodniach jedyne co potrafię stwierdzić na pewno, to że jest…inaczej.

Pierwsze „inaczej” dopadło mnie już w szpitalu, zaraz po porodzie. Dotarło ono do mnie w momencie, kiedy D. pierwszy raz wziął Kubę na ręce. Pewnym ruchem podniósł go, położył sobie na przedramionach, popatrzył mu głęboko w oczy i powiedział : „Cześć cżłowieczku, nie wiesz co się dzieje, co?”. Był taki pewny siebie, taki dumny i szczęśliwy. Przypomniało mi się , jak to wyglądało w przypadku Dawida. Pamiętam, jak zaproponowałam wtedy D., żeby wziął syna na ręce. Kiedy ten próbował go podnieść, okazało się, że mały policzkiem przykleił mi się do klatki piersiowej, więc spanikowani stwierdziliśmy, że poprosimy kogoś z personelu, żeby go podniósł, żeby nie oderwać mu skóry z twarzy i nie, nie żartuję, true story. Kiedy już pielęgniarka podała dziecko ojcu, trzymał go całe 3 minuty, w bezruchu, żeby przypadkiem go nie wystraszyć, po czym szybko oddał mi dziecko, a głośny oddech ulgi było słychać prawdopodobnie trzy miasta dalej. Tak, pierwszy kontakt D. z synami różnił się bardzo. Przy drugim dziecku było o wiele bardziej świadomie. Inaczej.

Ogólnie jednym dużym „inaczejem” był mój pobyt na oddziale. Przede wszystkim inaczej leżało się w szpitalu, kiedy serce już chciało do Dawida. Z drugiej strony wiedziałam, że ten pobyt na oddziale to jedyny czas, kiedy Kuba będzie miał mnie na wyłączność, kiedy będziemy mogli sobie posiedzieć razem w ciszy. To też było ważne. Jak widzicie pod tym względem rozdarcie totalne, a jak dołożysz do tego jeszcze hormony, to szloch matki gwarantowany.

Również inne sprawy podczas pobytu w szpitalu były inne niż przy Dawidzie. Już nie pytałam z przerażeniem położnej, czy dobrze trzymam dziecko przy przebieraniu, nie martwiłam się, czy dobrze go układam w beciku. Poranne obchody lekarzy również były mniej stresujące, bo już wiedziałam, czego się spodziewać, co mogą mówić lekarze i na co będą zwracać uwagę. Okazało się, że ze mnie to taka matka początkowo bezmleczna bez względu na sposób wydania dzieciorków na świat.  Spodziewałam się po porodzie naturalnym rzeki mleka już od początku, a tu tak jak przy cesarce, pierwsze parę dni sucho w cyckach, a dziecko płacze. Sytuacja niby ta sama, ale inne już było moje podejście. Po drugiej dobie, kiedy to przy każdym ważeniu małego słyszałam, że jak spadnie z wagi i zżółknie, to zostajemy w szpitalu, już nie chciało mi się płakać. Telefon do pielęgniarek, poproszę mleko dla syna, dokarmiłam, dziecko przestało płakać, nie zżółkło, nie spadło z wagi poniżej normy, poszliśmy do domu, laktacja ruszyła – bez stresu. Ja wiem, że każdy doradca laktacyjny złapie się w tym momencie za głowę, co ja za głupoty opowiadam. Że jak mleko modyfikowane? Że tylko przystawiać i przystawiać, że dziecko w pierwszych dniach nie potrzebuje dużo i że jak podam butelkę, to dziecko nie będzie ssało, bo już nie będzie głodne i laktacja nie ruszy tak jak trzeba itd. Już to wszystko słyszałam, po pierwszym porodzie, kiedy to zamiast mleka do piersi, jedyne co mi napływało to łzy do oczu.  Piersi były tak pogryzione i pokrwawione, że od spinania mięśni na samą myśl o dostawieniu dziecka miałam zakwasy, naprawdę. Mały z głodu był już tak zły, że za nic nie chciał dobrze piersi złapać, krzyczał, robił się czerwony, zanosił się od płaczu, koszmar. Ale nieeeeeee, nie podawaj modyfikowanego! Jakby to był jakiś kwas co najmniej w tych butelkach. Nie zrozumcie mnie źle. Personel w szpitalu, w którym rodziłam jest naprawdę cudowny, jest tam bardzo dobry certyfikowany doradca laktacyjny i nikt tam nad nikim się nie znęca, jednak przy Dawidzie karmienie stresowało mnie bardzo. Tym razem nie dałam się tak zrobić, już po prostu znam swoje ciało, wiem, czego mogę się po nim spodziewać. Wiedziałam, że mleko będzie i że będę karmić piersią, tylko potrzebuję na to czasu. Już się nie bałam, że coś robię źle, nie miałam wyrzutów sumienia ani wątpliwości. Inaczej.

Strach. Strach się pojawił, ale również inny, bo o co innego. To wszystko, czego dowiedziałam się o macierzyństwie podczas tych dwóch lat z Dawidem było bardzo przydatne, ale za cholerę nie mogłam sobie wyobrazić, jak to będzie wyglądać teraz, kiedy jest ich dwójka. Inny ten strach, bo nie bałam się już, czy dam radę zaopiekować się dzieckiem, tylko bałam się, że nie zdołam odpowiedniej ilości czasu poświęcić każdemu z nich. Bałam się, że zawsze jeden będzie stratny kosztem drugiego, że nie będę potrafiła zorganizować wszystkiego tak, by każdy z nich jak najmniej odczuł zamieszanie, które właśnie miało zagościć w naszym życiu. Bałam się też, że nie będę potrafiła pokochać ich tam samo, że będę za bardzo porównywać. Dużo tych obaw się potwierdziło, dużo okazało się niepotrzebnych. Minęło siedem tygodni a ja nadal mam takie lęki, na szczęście coraz rzadziej. Bałam się również, że Dawid mnie odrzuci, że będzie bardzo przeżywał pojawienie się brata, że będę musiała patrzeć, jak to przeżywa i nie będę potrafiła mu tego wytłumaczyć. Przy pierwszym dziecku martwisz się o zupełnie inne sprawy.

Kolejne „inaczeje” posypały się później już jak z rękawa. Powrót do domu, kiedy czeka w nim twoje starsze dziecko i musisz zrobić tak, żeby od początku nie przestraszyć go nowo nabytym (zupełnie bez jego zgody) rodzeństwem  – inny. Pierwsza kąpiel noworodka, kiedy masz już mniej stresu, bo wiesz, że jest znikome prawdopodobieństwo, że go utopisz – inne. Podejście do bodźcowania noworodka i dbanie o ciszę w domu, kiedy biega po nim dwulatek, chcący zwrócić na siebie uwagę – inne.  Pierwszy raz, kiedy ojciec rodziny idzie do pracy i zostajesz sama nie z jednym, a z dwójką – inny x 100. Pierwszy spacer z maluchem, kiedy już nie sprawia ci trudności, jak ubrać małego, tylko jak zsynchronizować to z ubraniem starszego, żeby żaden się nie ugotował – inny. Spacer z młodszym w wózku, próbując dogonić biegającego starszego – inny.

Z jednej strony jest inaczej, bo ciężej, bo teraz trzeba się dwoić i troić, żeby ogarnąć oba egzemplarze, z drugiej strony jest inaczej bo już wiesz, w jaki sposób wiele rzeczy robić. Do tych wszystkich więc, którzy się zastanawiają, jak to się dzieje, że przy jednym dziecku matki są zmęczone? Dokładnie tak. Gdybym tę samą wiedzę i doświadczenie miała, kiedy urodził się Dawid, byłoby łatwiej. Wtedy stresowały mnie rzeczy, które teraz są po prostu normalne. Dawid kichnął – o Boże, do lekarza! Dawid zrobił nie taką kupę jak zwykle – telefon do przyjaciółki i olaboga! Dawid przybiera na wadze inaczej niż inne dzieci – Cholera, źle go karmię! Teraz, z Kubą to zupełnie inna bajka. Doświadczenia przeprowadzane przez ostatnie dwa lata przez obojga rodziców na starszym bracie sprawiły, że młodszy ma o wiele łatwiej.

Wiecie, co jeszcze jest inne, kiedy rodzi Ci się drugie dziecko? Miłość. Jest inna. Bardziej świadoma, dojrzała. Już wiesz, o co chodzi, już wiesz, co Cię czeka. Kiedy dostałam Kubę na ręce, oprócz tego, że nie bałam się już, że zrobię mu krzywdę, wiedziałam już też, jak go kochać. Z Dawidem, mimo że pokochałam od razu, nie było to tak spokojne, tak silne. Musiałam się przyzwyczaić do tego, że teraz jestem mamą, zrozumieć, jak to jest. Kuba wszedł na przygotowany grunt. Wiedziałam już, jak mocno można kochać, nie bałam się, że pokocham za mało, że niewłaściwie, że mu nie wystarczę. Wiedziałam, że potrafię być dla niego najlepszą mamą, i że będę. To nie była podróż w nieznane. Dla mnie to raczej wyprawa w miejsce, w którym czuję się najlepiej na świecie (chociaż nie wyglądam z tymi workami pod oczami z niewyspania 🙂 )

Tak, macierzyństwo przy kolejnym dziecku jest inne. My z D. jesteśmy zachwyceni, nie spodziewaliśmy się, że może być tak pięknie. Bywają chwile, że chcę schować się przed synami w szafie i udawać, że mnie nie ma. Słaby to pomysł, Dawid od razu by mnie znalazł, uznał by to za super zabawę i kazał wchodzić do tej szafy 136 razy dziennie. Z dnia na dzień jest coraz lepiej i chociaż wiem, że jeszcze nie jeden kryzys przede mną i tysiąc rzeczy mnie jeszcze zaskoczy, staram się, by te codzienne problemy i zmęczenie nie przysłoniły mi tego, co teraz powinno być najważniejsze. Szczęścia. Szczęścia, bo mam dwóch wspaniałych synów. Kocham nad życie. Widzę jak rosną i jak to wszystko szybko się dzieje  i mam wrażenie, że teraz, przy Kubie, dzieje się jeszcze szybciej. Długa droga przed nami, a na niej kolejne wyzwania. Czekam na nie. Bardzo. Niech się dzieje nasze „inaczej”, bo dobrze nam jest, naprawdę.

3 306 comments to “Jest inaczej”
  1. This is the right website for anybody who hopes to find out about this topic. You realize so much its almost tough to argue with you (not that I actually would want to…HaHa). You definitely put a new spin on a topic that has been discussed for ages. Excellent stuff, just excellent.

  2. I was just searching for this information for some time. After six hours of continuous Googleing, finally I got it in your web site. I wonder what is the lack of Google strategy that don’t rank this type of informative sites in top of the list. Usually the top web sites are full of garbage.

  3. An intriguing discussion is worth comment. I do believe that you ought to publish more about this issue, it might not be a taboo matter but usually people do not talk about these subjects. To the next! Cheers!

  4. What i don’t realize is in truth how you are not really much more smartly-preferred than you may be now. You are so intelligent. You know therefore considerably in the case of this matter, produced me in my view believe it from numerous various angles. Its like women and men don’t seem to be fascinated unless it’s one thing to do with Lady gaga! Your own stuffs outstanding. Always maintain it up!

  5. Excellent beat ! I would like to apprentice while you amend your site, how can i subscribe for a blog site? The account helped me a acceptable deal. I had been a little bit acquainted of this your broadcast provided bright clear concept

  6. Hey very nice web site!! Guy .. Excellent .. Amazing .. I’ll bookmark your blog and take the feeds also…I’m glad to find numerous helpful info right here in the put up, we want develop more techniques in this regard, thank you for sharing. . . . . .

  7. This is the perfect webpage for anybody who really wants to understand this topic. You know a whole lot its almost tough to argue with you (not that I personally will need to…HaHa). You definitely put a brand new spin on a topic that has been written about for ages. Excellent stuff, just excellent.

  8. This is the perfect site for anybody who hopes to understand this topic.
    You realize so much its almost hard to argue with you (not that I personally will need to…HaHa).

    You definitely put a brand new spin on a topic that has been discussed for decades.
    Great stuff, just great!

  9. This is the perfect web site for everyone who wants to understand this topic. You realize so much its almost hard to argue with you (not that I actually would want to…HaHa). You definitely put a fresh spin on a subject which has been written about for ages. Excellent stuff, just great.

  10. You actually make it seem so easy with your presentation but I find this matter to be actually something that I think I would never understand. It seems too complicated and extremely broad for me. I am looking forward for your next post, I’ll try to get the hang of it!

  11. I¦ve been exploring for a little for any high quality articles or blog posts on this kind of house . Exploring in Yahoo I finally stumbled upon this site. Reading this info So i am satisfied to convey that I’ve an incredibly good uncanny feeling I found out just what I needed. I so much surely will make sure to do not forget this web site and give it a glance on a constant basis.

  12. An outstanding share! I have just forwarded this onto a colleague who had been doing a little homework on this. And he actually ordered me breakfast simply because I stumbled upon it for him… lol. So let me reword this…. Thank YOU for the meal!! But yeah, thanks for spending the time to talk about this topic here on your web page.

  13. Once I initially commented I clicked the -Notify me when new comments are added- checkbox and now each time a remark is added I get four emails with the same comment. Is there any way you can take away me from that service? Thanks!

  14. I blog frequently and I seriously appreciate your content. This great article has really peaked my interest. I will take a note of your blog and keep checking for new details about once a week. I subscribed to your RSS feed as well.

  15. Howdy! I could have sworn I’ve been to this site before but after browsing through many of the articles I realized it’s new to me. Anyways, I’m certainly pleased I found it and I’ll be book-marking it and checking back frequently!

  16. This is the right webpage for everyone who hopes to find out about this topic. You know a whole lot its almost hard to argue with you (not that I really would want to…HaHa). You certainly put a fresh spin on a topic that’s been discussed for decades. Wonderful stuff, just excellent.

  17. I discovered more interesting things on this fat loss issue. Just one issue is that good nutrition is especially vital when dieting. A huge reduction in junk food, sugary food, fried foods, sugary foods, beef, and whitened flour products could possibly be necessary. Retaining wastes harmful bacteria, and wastes may prevent desired goals for losing weight. While specific drugs momentarily solve the condition, the nasty side effects are certainly not worth it, and so they never offer you more than a non permanent solution. It can be a known fact that 95% of diet plans fail. Many thanks for sharing your opinions on this site.

  18. After looking into a number of the blog articles on your site, I truly like your technique of blogging. I book marked it to my bookmark website list and will be checking back in the near future. Take a look at my web site as well and let me know your opinion.

  19. I simply couldn’t leave your web site prior to suggesting that I really enjoyed the standard information an individual supply on your guests? Is gonna be back regularly to check up on new posts

  20. Howdy! This blog post couldn’t be written any better! Looking at this post reminds me of my previous roommate! He continually kept talking about this. I am going to forward this information to him. Pretty sure he will have a very good read. I appreciate you for sharing!

  21. Having read this I believed it was extremely informative. I appreciate you taking the time and effort to put this informative article together. I once again find myself personally spending a significant amount of time both reading and posting comments. But so what, it was still worth it.

  22. What’s Going down i am new to this, I stumbled upon this I’ve discovered It positively useful and it has aided me out loads. I’m hoping to contribute & assist different customers like its helped me. Great job.

  23. Howdy! This blog post couldn’t be written much better! Reading through this post reminds me of my previous roommate! He constantly kept talking about this. I’ll send this information to him. Pretty sure he will have a very good read. Thanks for sharing!

  24. I have to thank you for the efforts you’ve put in penning this website. I am hoping to check out the same high-grade blog posts by you in the future as well. In truth, your creative writing abilities has motivated me to get my own, personal site now 😉

  25. Hi! I could have sworn I’ve visited your blog before but after going through a few of the articles I realized it’s new to me. Regardless, I’m certainly happy I came across it and I’ll be book-marking it and checking back frequently!

  26. You are so interesting! I do not suppose I’ve read through anything like this before. So nice to discover somebody with original thoughts on this subject. Seriously.. many thanks for starting this up. This site is one thing that is needed on the web, someone with a little originality.

  27. Appreciating the hard work you put into your site and in depth information you provide. It’s great to come across a blog every once in a while that isn’t the same old rehashed information. Great read! I’ve bookmarked your site and I’m adding your RSS feeds to my Google account.

  28. I would like to thank you for the efforts you’ve put in penning this website. I am hoping to view the same high-grade blog posts from you later on as well. In truth, your creative writing abilities has encouraged me to get my own, personal website now 😉

  29. I would like to thank you for the efforts you’ve put in penning this website. I’m hoping to see the same high-grade content by you in the future as well. In truth, your creative writing abilities has motivated me to get my very own site now 😉

  30. I’m amazed, I must say. Rarely do I come across a blog that’s equally educative and amusing, and without a doubt, you’ve hit the nail on the head. The problem is something which too few folks are speaking intelligently about. I’m very happy I stumbled across this in my search for something concerning this.

  31. Attractive section of content. I just stumbled upon your blog and in accession capital to assert that I acquire in fact enjoyed account your blog posts. Any way I’ll be subscribing to your augment and even I achievement you access consistently quickly.