Jesteśmy w komplecie

Spread the love

Kochani, 07 stycznia, dokładnie w wyznaczonym terminie, cały, zdrowy i fantastyczny, pojawił się ON. Pokochany  bezwarunkowo od początku, zachwyca nas od niedzieli. Jak to możliwe, że można aż tak kochać? Kuba, drugi synuś, drugie szczęście tak niemożliwe do opisania. Jest. Po powrocie do domu ogarniamy nową rzeczywistość. Najwięcej do ogarnięcia ma Dawid, więc trzymajcie za niego kciuki proszę. Póki co radzi sobie świetnie i jestem z niego bardzo dumna. A po powrocie ze szpitala przywitał mnie najpiękniejszym uśmiechem, jaki u niego widziałam przez te 21 miesięcy, kiedy jesteśmy razem. Już niedługo się odezwę, kiedy tylko w miarę nauczę się jak to jest mieć w domu dwa takie cuda. Pozdrawiamy i dziękujemy za wsparcie przez całą ciąże Ania

,
12 comments to “Jesteśmy w komplecie”
  1. Witam.
    My również jesteśmy w komplecie.
    Rok temu opisałam na Pani blogu moją stratę, poroniłam w maju 2017r i nie mogłam się z tym pogodzić nadal się obwiniam i myślę jaki byłby nasz syn 🙁
    W sierpniu zaszłam w ciążę,która była dla mnie wielkim szczęściem i obawą,czy wszystko będzie dobrze. W maju tego roku przyszła na świat nasza kochana córeczka, nasz mały wielki cud, który ściskam w ramionach 🙂 2 tygodnie płakałam ze szczęścia,do tej pory uronie łezkę jak patrzę na śpiąca córcie. Najpierw spotkała nas tragedia z którą matce bardzo ciężko się pogodzić,a teraz spotkało nas wielkie szczęście. Każdej kobiecie,która przez to przeszła życzę,aby spotkało ją szczęście bo każdy na nie zasługuje. Pozdrawiam, gratuluję dwóch cudownych syneczków 🙂

    • A ja gratuluję córeczki 🙂 ten płacz po porodzie znam x2, bo ja dwa razy nie mogłam uwierzyć, że się udało 🙂 ale udało się, są, leżą tu obok mnie a młodszy właśnie zniweczył plan położenia się spac 😉

  2. Gratulacje 🙂 Niesamowita radość. My czekamy na Naszą dziewczynkę. Jeszcze 3,5 miesiąca. Dzieci to największy dar i szczęście, szczególnie jeśli wiesz co to znaczy je stracić za wcześnie. Trzymajcie się ciepło i zdrowo 🙂

  3. Dodawałam komentarz na początku stycznia, ale się nie dodał 🙁 Bardzo się cieszę i gratuluję! Myślałam o Was tego 7 🙂 Tak, ja mam termin na koniec kwietnia – dokładnie na 28. Zaczęłam 26 tydzień. Brzuszek rośnie i Antoś też rośnie – ma już ponad 700 gramów :):) We wszystkich aplikacjach ciążowych straszą że zbliża się trzeci, najgorszy trymestr, ale może nie będzie aż tak źle :):)

    • Pewnie, że nie będzie 🙂 Spokojnie. Ja pod koniec ciązy najęczałam się masakrycznie, ostatnie 2 tygodnie to już w zasadzie tylko jęczałam, ale jakoś tak to jest skonstruowane, że teraz, kiedy Kuba jest już z nami, gdzieś tam podświadomie się tęskni za tymi ruchami w brzuchu, nawet jak pod koniec były już męczące. Trzymamy kciuki!! Kwiecień piękny miesiąc <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.