Ja Ciebie chcę, synku

Spread the love

Jeżeli kiedykolwiek miałam preferencje odnośnie płci dziecka, to zostały one przeze mnie brutalnie porzucone w szpitalu po pierwszej ciąży. Trzasnęłam nimi o podłogę w sali zabiegowej, albo w toalecie, jakaś pani zamiotła je razem z innymi śmieciami, wyrzuciła do kosza, a może popłynęły do ścieków…nie wiem. Nawet dobrze nie pamiętam, czy w ogóle były.

Kiedy trzy miesiące później zaszłam w kolejną ciążę, płeć kompletnie się nie liczyła. Przez cały czas, od początku do końca, ważne było tylko to, żeby z dzieckiem wszystko było dobrze. Przed każdą wizytą cicha modlitwa, strach, nadzieja, ulga. Kiedy lekarz w 16 tygodniu stwierdził, że chyba będzie chłopiec, ucieszyłam się, ale pewnie tak samo ucieszyłabym się, gdyby powiedział, że dziewczynka. Na każdej kolejnej wizycie moje dziecko dumnie prezentowało to, co ma między nogami, prawdopodobnie po to, żeby uniknąć noszenia różowych ubrań po urodzeniu. Nie było wątpliwości, miał być chłopiec na 100% i urodził się chłopiec. Dawid.

Kiedy zaszłam w trzecią ciążę, D. stwierdził, że czuje, że tym razem będzie dziewczynka. „A chciałbyś córkę?” – zapytałam. „Nie, po prostu tak czuję”. Zastanawiałam się co ja czuję. Na pewno czułam mdłości, włosy przetłuszczały mi się niemiłosiernie, cera się zepsuła – „Dziewczynka jak nic” – mówili wszyscy. Przez chwilę myślałam, że może faktycznie, później stwierdziłam, że chyba chłopak, później że dziewczynka a później, że nie jestem wróżbitką i jak przyjdzie czas, to się przecież dowiem. „Nie no teraz pora na córkę”, „Córka byłaby idealna”, „To jeszcze córeczka, i będzie komplet” – słyszałam na każdym kroku. Przy tym całym zastanawianiu się, kto zagościł w moim brzuchu, pewna byłam jednego – DZIECKO. Przed każdą wizytą, szczególnie w pierwszym trymestrze, kiedy stres sięgał zenitu, utwierdzałam się w przekonaniu, że mnie nie obchodzi, co ten mały człowiek ma między nogami. Nie obchodzi mnie to, bo to naprawdę nieistotne. Liczyło się jedno – rośnie, serce bije, rozwija się prawidłowo – i tak na każdej wizycie.

W dwunastym tygodniu USG prenatalne – wszystko w normie. „Na razie między nogami nic nie ma” – usłyszeliśmy. W szesnastym tygodniu, podczas standardowego USG, wypatrzyłam jajka. Sama wypatrzyłam, bo były tak wielkie, że przysłoniły cały obraz na ekranie. Parę sekund później usłyszałam od lekarza, że wprawdzie nie lubi na tym etapie określać płci dziecka, ale wygląda mu to na chłopaka. „Synuś” – powiedziałam na głos i zaśmiałam się. „Jeszcze nie na 100%, potwierdzimy to na następnej wizycie…albo nie potwierdzimy” – powiedział mój ginekolog. Z gabinetu wyleciałam niesiona na skrzydłach, jak po każdej poprzedniej wizycie, kiedy to dowiadywałam się, że wszystko jest dobrze. Zadzwoniłam do D., zdałam relację, powiedziałam, że chyba synek, usłyszałam ucieszenie. Kiedy wróciłam do domu, zaczęłam się zastanawiać, czy ja przypadkiem podświadomie nie chciałam drugiego chłopca, skoro ucieszyłam się tak bardzo. Długo się nad tym nie zastanawiałam. Taką samą reakcję wywołałaby córka. Jestem tego pewna. Wiecie dlaczego? Bo dopiero w ciąży przypomniałam sobie, jak wielkim szczęściem jest mieć zdrowe dziecko. Płeć to sprawa drugorzędna.

Podczas badań połówkowych moje dziecko cały czas zasłaniało buźkę. Nie chciało pokazać, jak wygląda, wstydziło się. Przyrodzenie zaprezentowało jednak wzorcowo. Zdjęcia buźki nie mam, zdjęcie jajek mam i to bardzo wyraźne. Kiedy zaczęłam informować rodzinę i otoczenie, że Dawid będzie miał brata, doznałam szoku. Wiecie jak rzadko zdarzało się, żeby ktoś się ucieszył i normalnie pogratulował? Najczęściej słyszałam co w rodzaju:” Nie no Ania, też fajnie, przynajmniej nie będziesz musiała kupować nowych ubranek”, albo „Słuchaj, nie ma tego złego, chłopak z chłopakiem będą się lepiej bawić, niż jakby to była dziewczynka” i moje ulubione „Spokojnie, trzecia będzie córeczka”. Czy wszyscy ludzie już do reszty powariowali? Nie wiem, może wyglądam w tej ciąży tak żałośnie i na twarzy mam wymalowane takie zmęczenie, że sprawiam wrażenie kogoś, kto potrzebuje pocieszenia? Czy tak trudno uwierzyć, że można nie marzyć o parce? Czy tak trudno uwierzyć, że dla kogoś może nie mieć to znaczenia? Czy naprawdę model rodziny mama, ojciec, syn, córka jest tak idealny, że każda rodzina, która go nie odzwierciedla, jest niepełna? Dokąd zmierzasz świecie? Dokąd do cholery?

Emocje związane z klejnotami mojego drugiego dziecka i z tym, że w ogóle ośmieliły się tam być, powoli opadły, wszyscy zdziwieni pocieszający zaczynali godzić się z faktem, że syn będzie synem i z tych jajek córki już nie będzie, kiedy to przyjechał do nas jeden z kolegów D. Kolega ów ma syna i córkę. Po usłyszeniu, że my będziemy mieli dwóch synów, jego twarz wykrzywiła się w tak nienaturalny sposób, że przez chwilę zastanawiałam się, czy nie posoliłam mu herbaty (co w tej ciąży zdarza mi się dość często, więc jakby ktoś chciał do mnie wpaść w odwiedziny, to radzę obsłużyć się samemu).”Wiesz, córeczka to zawsze by była dla tatusia, bo synek to bardziej do mamy” – powiedział. „Bo chyba nie wiesz, jak piękną relację może mieć ojciec z synem” – wypaliłam i ucięłam temat, bo nie mam zamiaru z nikim dyskutować o tym, że moje dziecko powinno być innej płci, żeby spełnić czyjeś wyobrażenie o spełnionym rodzicielstwie.

Zaciekawiona dziwnymi reakcjami niektórych ludzi, poczytałam w sieci trochę o tym, co piszą inni rodzice, zwłaszcza kobiety, bo to one zazwyczaj udzielają się na forach internetowych, na temat preferencji związanych z płcią. „Chciałam mieć synka”, lub „Marzyłam o córce, a wyszło trzech chłopców” wydawały mi się zupełnie normalne i pojawiały się często, nie budząc we mnie jakiegokolwiek zdziwienia, czy zniesmaczenia. Z dalszej lektury zrezygnowałam, kiedy doszłam do wypowiedzi jednej pani, która stwierdziła, że kiedy w pierwszej ciąży dowiedziała się, że będzie synek, załamała się, ale pomyślała, że nic straconego, to dopiero pierwsze dziecko przecież. Kiedy jednak w drugiej ciąży lekarz obwieścił chłopca, płakała przez dwa tygodnie. „Nie mogłam znieść drugi raz takiej porażki” – pisała. PORAŻKI?! Wstyd to czytać, a co dopiero wypisywać takie bzdury. „USG nie zawsze daje 100% pewności, czasem ma być chłopak, a jednak rodzi się dziewczynka” – pocieszały ją forumowiczki. „Czyli jest jeszcze dla mnie nadzieja” – odpowiadała zrozpaczona kobieta. Nie, nie ma, głupia babo, jeżeli osiągnęłaś już dojrzałość płciową, a mózg do tej pory nie wyrósł, to już raczej nie wyrośnie. Wcześniej inna pani opisywała z kolei stres, który przeżyła, kiedy informowała męża o drugiej córce. Bała się, że każe jej USUNĄĆ. I chyba pisała poważnie, bo z dyskusji pod tym wpisem wynikało, że mąż ma firmę o typowo męskim charakterze i potrzebuje dziedzica, a mąż córki nigdy nie wzbudzi takiego zaufania, a ona już nie zdecyduje się na trzecie dziecko, bo źle znosi ciążę, więc syn był niezbędny a tu bęc , brak jajek, tragedia.

Ja rozumiem marzenia rodziców o synu lub córce. To nie jest tak, że jak ktoś chce chłopca, czy dziewczynkę, to jest złym człowiekiem i na stos z nim, bo na dziecko nie zasłużył. Nie. Myślę, że większość ludzi ma takie preferencje, a z tej mniejszości, która nie ma, część tak mówi, bo myśli, że tak wypada. Ojcowie marzą o synach, żeby móc przekazać im swoje pasje, swój dorobek, żeby tak zwany ród nie wyginął, kobiety o córkach, żeby w przyszłości mieć przyjaciółkę, bo kobieta kobietę zawsze lepiej zrozumie. Mój pogląd na płeć wynika z moich przeżyć. To kubeł zimnej wody po straconej ciąży sprawił, że płeć zupełnie mnie nie obchodzi. Rozumiem, że można w tej kwestii mieć inne poglądy i podejście niż ja, nie rozumiem jednak tej rozpaczy, tego zawodu, który mógłby być zupełnie normalny, oczywiście, bo jest ludzki, jeżeli na coś się liczyło, a okazało się coś innego, ale kiedy nie przesłania on wszystkiego innego. Ludzie wpadają w jakieś dziwne emocje, jeżeli chodzi o płeć i trudno im uwierzyć,k że ktoś może myśleć inaczej. Mam dwóch synów i cieszę się, pozwólcie mi.

Myślę, że to moja ostatnia ciąża. Raczej nie zdecyduję się już na kolejne dziecko, chociaż się nie zarzekam. Może za parę lat coś nam odstrzeli i stwierdzimy, że chcemy jeszcze? Póki co muszę żyć ze świadomością, że w moim domu nie zagości róż, chyba że syn jeden, albo syn drugi, będzie w różu gustował. Ale to na pewno nie będzie róż, tylko łososiowy przecież. Muszę żyć ze świadomością, że będę tą gorszą teściową i że czyjeś córki kiedyś zabiorą moich synków (Boże, słabo mi) i najprawdopodobniej będą ich ciągnąć w stronę swojej rodziny, bo tak jest zazwyczaj. Nie zawsze, ale najczęściej. Muszę omijać w sklepach półki z sukienkami, wózkami dla lalek i samymi lalkami i wiecie co? Przeżyję. Nie jestem z tego powodu jakoś szczególnie nieszczęśliwa. Mam dwóch zdrowych chłopców, jeden na zewnątrz, drugi jeszcze w środku, ale już niedługo z nami będzie. Nie przejmuj się synku, my Ciebie chcemy, w całej twojej synkowości i ani przez chwilę żadne z nas nie było zawiedzione. Jesteś cudem, jesteś wspaniały a wszystkim tym, którzy myślą inaczej, pomachaj na przekór jajkami – niech wiedzą, jak bardzo nie wiedzą, o czym mówią.

, ,
134 comments to “Ja Ciebie chcę, synku”
  1. The very next time I read a blog, Hopefully it does not fail me as much as this one. After all, Yes, it was my choice to read, nonetheless I really believed you would probably have something helpful to say. All I hear is a bunch of complaining about something you can fix if you weren’t too busy looking for attention.

  2. Thank you for every one of your hard work on this site. Ellie enjoys carrying out internet research and it’s really obvious why. Most of us learn all of the powerful tactic you give insightful guidelines via your blog and therefore cause response from people on that article then our own princess is now being taught a great deal. Have fun with the remaining portion of the year. Your performing a glorious job.

  3. Hello there! This is my first comment here so I just wanted to give a quick shout out and say I really enjoy reading through your articles. Can you suggest any other blogs/websites/forums that deal with the same subjects? Thanks a ton!

  4. I have to thank you for the efforts you have put in writing this website. I’m hoping to check out the same high-grade content from you in the future as well. In fact, your creative writing abilities has inspired me to get my very own blog now 😉

  5. Attractive component of content. I simply stumbled upon your web site and in accession capital to assert that I get in fact enjoyed account your weblog posts. Anyway I’ll be subscribing on your augment and even I fulfillment you get admission to constantly rapidly.

  6. Thanks for your article. My partner and i have constantly observed that a lot of people are eager to lose weight because they wish to look slim and attractive. On the other hand, they do not continually realize that there are other benefits to losing weight as well. Doctors declare that obese people experience a variety of health conditions that can be directly attributed to their particular excess weight. The great thing is that people who sadly are overweight and also suffering from diverse diseases can help to eliminate the severity of their illnesses through losing weight. It is possible to see a gradual but noticeable improvement in health if even a minor amount of weight-loss is realized.

  7. Hey very nice blog!! Man .. Excellent .. Amazing .. I will bookmark your website and take the feeds also…I’m happy to find numerous useful information here in the post, we need develop more strategies in this regard, thanks for sharing. . . . . .

  8. An outstanding share! I’ve just forwarded this onto a co-worker who had been conducting a little research on this. And he in fact bought me lunch due to the fact that I stumbled upon it for him… lol. So let me reword this…. Thanks for the meal!! But yeah, thanx for spending the time to discuss this subject here on your web page.

  9. Hello there! This is kind of off topic but I need some help from an established blog. Is it tough to set up your own blog? I’m not very techincal but I can figure things out pretty fast. I’m thinking about creating my own but I’m not sure where to begin. Do you have any ideas or suggestions? Cheers

  10. Hi, I do believe this is an excellent blog. I stumbledupon it 😉 I’m going to come back yet again since I book-marked it. Money and freedom is the best way to change, may you be rich and continue to guide other people.

  11. I precisely desired to say thanks yet again. I am not sure the things I might have taken care of in the absence of these concepts shared by you about this topic. Entirely was the traumatic situation in my opinion, nevertheless considering the very expert tactic you managed that made me to cry over contentment. Extremely thankful for the help and as well , hope you know what a great job that you are doing teaching people all through a site. I know that you haven’t got to know any of us.

  12. Along with the whole thing which appears to be developing throughout this particular subject material, many of your viewpoints happen to be relatively exciting. Even so, I am sorry, but I can not subscribe to your entire suggestion, all be it radical none the less. It appears to everyone that your opinions are generally not completely justified and in reality you are your self not even totally certain of your point. In any case I did take pleasure in reading through it.

  13. We’re a gaggle of volunteers and opening a new scheme in our community. Your website provided us with helpful info to work on. You’ve performed a formidable task and our entire community will likely be grateful to you.

  14. I am glad for writing to let you know of the awesome encounter my cousin’s child had going through your site. She figured out lots of pieces, including how it is like to possess an incredible giving spirit to have many people smoothly fully grasp specific extremely tough subject matter. You actually surpassed people’s desires. Many thanks for giving those helpful, dependable, explanatory and fun tips about the topic to Julie.

  15. Woah! I’m really digging the template/theme of this blog. It’s simple, yet effective. A lot of times it’s tough to get that „perfect balance” between superb usability and visual appeal. I must say you have done a very good job with this. In addition, the blog loads very fast for me on Opera. Exceptional Blog!

  16. Hey would you mind stating which blog platform you’re using? I’m planning to start my own blog soon but I’m having a tough time selecting between BlogEngine/Wordpress/B2evolution and Drupal. The reason I ask is because your design seems different then most blogs and I’m looking for something completely unique. P.S Sorry for getting off-topic but I had to ask!

  17. I’m usually to blogging and i actually recognize your content. The article has really peaks my interest. I am going to bookmark your web site and maintain checking for new information.

  18. I acquired more new things on this weight loss issue. Just one issue is that good nutrition is extremely vital when dieting. A huge reduction in bad foods, sugary ingredients, fried foods, sweet foods, beef, and bright flour products could possibly be necessary. Having wastes parasitic organisms, and harmful toxins may prevent desired goals for shedding fat. While selected drugs momentarily solve the matter, the awful side effects aren’t worth it, and they never present more than a non permanent solution. It is just a known incontrovertible fact that 95% of diet plans fail. Many thanks sharing your opinions on this website.

  19. An impressive share! I have just forwarded this onto a coworker who had been doing a little homework on this. And he actually ordered me dinner simply because I discovered it for him… lol. So allow me to reword this…. Thank YOU for the meal!! But yeah, thanks for spending time to discuss this issue here on your blog.

  20. I was wondering if you ever thought of changing the structure of your website? Its very well written; I love what youve got to say. But maybe you could a little more in the way of content so people could connect with it better. Youve got an awful lot of text for only having one or 2 pictures. Maybe you could space it out better?

  21. Undeniably believe that which you said. Your favorite reason seemed to be on the net the simplest thing to be aware of. I say to you, I certainly get irked while people think about worries that they just don’t know about. You managed to hit the nail upon the top and also defined out the whole thing without having side effect , people can take a signal. Will likely be back to get more. Thanks

  22. One other important part is that if you are a mature person, travel insurance intended for pensioners is something you ought to really consider. The more aged you are, a lot more at risk you happen to be for allowing something negative happen to you while in another country. If you are definitely not covered by some comprehensive insurance policies, you could have a number of serious difficulties. Thanks for sharing your advice on this weblog.

  23. Good – I should certainly pronounce, impressed with your web site. I had no trouble navigating through all the tabs and related information ended up being truly simple to do to access. I recently found what I hoped for before you know it in the least. Reasonably unusual. Is likely to appreciate it for those who add forums or something, website theme . a tones way for your customer to communicate. Nice task.

  24. Thank you for this article. I will also like to mention that it can always be hard when you find yourself in school and just starting out to establish a long credit standing. There are many pupils who are simply trying to make it through and have long or positive credit history can often be a difficult point to have.

  25. Excellent goods from you, man. I have understand your stuff previous to and you are just too magnificent. I really like what you’ve acquired here, really like what you are saying and the way in which you say it. You make it entertaining and you still take care of to keep it wise. I can not wait to read far more from you. This is actually a tremendous site.

  26. Thanks for the sensible critique. Me and my neighbor were just preparing to do a little research about this. We got a grab a book from our area library but I think I learned more clear from this post. I’m very glad to see such great information being shared freely out there.

  27. I seriously love your site.. Pleasant colors & theme. Did you develop this site yourself? Please reply back as I’m looking to create my own personal site and would love to learn where you got this from or what the theme is called. Thanks.

  28. I would like to thnkx for the efforts you have put in writing this blog. I’m hoping the same high-grade web site post from you in the upcoming also. In fact your creative writing abilities has encouraged me to get my own website now. Actually the blogging is spreading its wings quickly. Your write up is a great example of it.

  29. An outstanding share! I’ve just forwarded this onto a colleague who had been conducting a little research on this. And he in fact bought me breakfast due to the fact that I found it for him… lol. So allow me to reword this…. Thank YOU for the meal!! But yeah, thanks for spending some time to talk about this subject here on your site.

  30. I was just searching for this info for some time. After 6 hours of continuous Googleing, at last I got it in your web site. I wonder what’s the lack of Google strategy that don’t rank this type of informative websites in top of the list. Generally the top web sites are full of garbage.

  31. A person essentially help to make seriously posts I would state. This is the first time I frequented your website page and thus far? I surprised with the research you made to create this particular publish extraordinary. Wonderful job!

  32. Many thanks for this article. I would also like to mention that it can be hard if you find yourself in school and simply starting out to create a long credit rating. There are many college students who are merely trying to make it through and have a protracted or beneficial credit history can often be a difficult point to have.

  33. Howdy, i read your blog occasionally and i own a similar one and i was just curious if you get a lot of spam responses? If so how do you prevent it, any plugin or anything you can suggest? I get so much lately it’s driving me crazy so any support is very much appreciated.

  34. One thing is always that one of the most widespread incentives for applying your credit card is a cash-back as well as rebate supply. Generally, you’ll receive 1-5% back in various buying. Depending on the credit cards, you may get 1% back again on most expenditures, and 5% back again on acquisitions made using convenience stores, filling stations, grocery stores plus ‚member merchants’.

  35. Youre so cool! I dont suppose Ive read anything like this before. So nice to find somebody with some original thoughts on this subject. realy i appreciate you for beginning this up. this amazing site is something that is required on-line, somebody with a bit of originality. valuable problem for bringing something new to the net!

  36. There are a handful of interesting points with time in this article but I do not determine if I see every one of them center to heart. There’s some validity but I am going to take hold opinion until I investigate it further. Good article , thanks so we want a lot more! Added to FeedBurner likewise

  37. Unquestionably imagine that which you stated. Your favourite reason appeared to be at the web the easiest thing to have in mind of. I say to you, I certainly get irked at the same time as other people think about issues that they just do not realize about. You managed to hit the nail upon the highest and also outlined out the entire thing without having side effect , people can take a signal. Will probably be again to get more. Thank you

  38. I simply want to mention I am just very new to blogging and site-building and honestly savored this web-site. Likely I’m likely to bookmark your website . You absolutely have excellent well written articles. Kudos for revealing your blog site.

  39. Czytam Twojego bloga od dluzszego czasu a szczegolnie odkąd zorientowalam sie ze jestesmy w tym samym etapie ciazy. Niestety 3 tygodnie temu okazalo sie ze ciaza jest obumarła, urodzilam synka. Wiedzielismy od 10 tygodnia ze bedzie chlopiec (robilismy badanie nifty), cieszylismy sie bardzo, ale szczerze nie mialam preferencji co do plci przed ciaza. Po 3 latach staran jest naprawde wszystko jedno…mysli sie tylko o tym aby dziecko bylo zdrowe. Paradoksalnie przy tym co sie stalo, dziecko bylo zdrowe, to pępowina i lozysko byly problemem.
    W kazdym razie, na temat: co mnie najbardziej zdziwilo to te 2 glowne pytania jakie ludzie zadaja orientujac sie lub dowiadujac ze jestem w ciazy. 1) kiedy termin? 2) chlopiec czy dziewczynka? W wiekszosc przypadkow to byly jedyne pytania. Po pytaniach oczywiscie nastepywaly komentarze co do płci. Nikt mnie nie zalowal, wlasciwie byly to ochy, achy i gratulacje ze jak to super ze to chlopak. Troche dziwnie sie z tym czulam, bo co, jakby byla dziewczynka to by mi wspolczuli? Ja cieszylabym sie tak samo.
    Pozdrawiam!

  40. 10 dni temu urodziłam drugiego synka.
    Reakcje w ciąży na wiadomość o płci były dokładnie takie jakie opisałaś. Ludzi mi współczuli. Ewentualnie pocieszali, że „nie ma tego złego bo nie trzeba kupować nowych ubranek…”.
    Ja sama marzyłam o córeczce. Tak, owszem, czułam zawód jak lekarz mi pokazał jajeczka. Musiałam się z tym oswoić. A teraz ? A teraz kocham mojego syneczka i bardzo cieszę się, że go mam 🙂

    • Mnie do tej pory pocieszają, a ja się cieszę. Z córki też bym się cieszyła 🙂 a zawód o którym piszesz jest na pewno bardzo częsty i normalny, tylko po prostu dziwi mnie, że niektórzy aż tak bardzo przeżywają, że płeć nie zgadza się z ich oczekiwaniami. Przecież to dziecko, człowieczek mały, jak tu się nie cieszyć, że się pojawiło, bo ma nie to co trzeba między nóżkami? Gratuluję dwóch synusiów, my na naszego drugiego czekamy jeszcze ok. 10 tygodni 🙂

  41. Kiedy byłam w pierwszej ciąży jakoś podświadomie czułam, że będę miała syna. Z moim mężem sprzeczaliśmy się w żartach co do płci ponieważ on czuł, że to będzie córka. Jakoś mimo wszystko nastawiłam się na chłopca, choć ciągle powtarzałam, że „ważne aby było zdrowe” i owszem to było najistotniejsze, jednak i tak już miałam pewne wyobrażenia. Przyszedł 12 tydzień, USG i ta straszna wiadomość -poronienie zatrzymane…
    Załamałam się. Tak bardzo pragnęliśmy tego dziecka.

    Z badań genetycznych wyszło na to, że byłaby jednak córka. Ciężko opisać jak się wtedy czułam, byłam zawiedziona i zła, ale na siebie, za to, że przecież od początku powinno mnie obchodzić tylko zdrowie a nie jeszcze płeć. Za to, że w tak krótkim czasie w jakim było ze mną dziecko, wyobrażałam sobie syna a nie córkę, nie poświęciłam tego czasu nienarodzonemu dziecku jak powinnam.

    Teraz jestem w drugiej ciąży w 15 tygodniu i jedyne na co czekamy przy każdym USG to „z dzidziusiem wszystko w porządku”, nie obchodzi nas kompletnie płeć i nawet o nią nie pytamy. Niezależnie od tego co będzie, będziemy przeszczęśliwi jeśli tylko dziecko będzie zdrowe.

  42. Witaj 🙂
    Jestem w 8 tygodniu ciąży. Niestety w ciągu 7 miesięcy poroniłam dwa razy. Tydzień temu byłam na wizycie. Lekarz powiedział, że ciąża rozwija się prawidłowo. Moje szczęście było nie do opisania. Niestety ciągle się martwię i smucę. Nie potrafię cieszyć się z ciąży bo ciągle się boje, że coś może być nie tak 🙁 Zaledwie parę dni temu byłam na kontroli, a już się boję czy może moja ciąża nie obumarła albo czy dobrze się rozwija. Obsesyjnie się boje. Cały czas analizuję swoje ciało i objawy. Jednego dnia bardziej boli mnie podbrzusze co według lekarza świadczy o powiększającej się macicy, drugiego już mniej i znowu boje się, że może Maluszek przestał się rozwijać. Trafiłam na Twojego bloga i gdy czytałam płakałam. Chcę walczyć z tą obsesją i funkcjonować jak każda Mamuśka 🙁

      • Dziękuję Kochana na chwilę obecną jest wszystko dobrze. Dwa tygodnie temu byłam na wizycie i mówił, że wszystko przebiega prawidlowo. Uspokoiłm się i myślalam, że już nie będę się denerwowac i martwić. We wtorek kolejna wizyta. Usg genetyczne. Już się nie mogę doczekać bo dzisiaj znowu panikuję. Ale to przez koszmary. Śniło mi się, że jechałam do szpitala z krwawieniem 🙁 wiem, to tylko sen ale strach jest. Po wizycie pewnie znowu się uspokoje 🙂

  43. Ja miałam pierwszego synka, gdy w drugiej ciąży okazało się, że będzie córeczka wszyscy mówili ze super, ze idealnie, ze będzie parka. Córka urodziła się ciężko chora, rokowania nie są dobre. Uważam, ze ludzie często nie doceniają tego co mają, nie rozumiem jak porażką może byc spodziewanie się zdrowego dziecka? To jest naprawdę bardzo przykre, uważam, ze takie mamy powinny iść na jeden dzień do szpitala dziecięcego, zobaczyć jak tam wygląda życie, myślę, ze po jednym dniu całkowicie zmieniłyby zdanie ehh.
    Pozdrawiam
    A.

    • To prawda, nie doceniają, bo tak naprawdę dopóki nie dotknie nas coś strasznego, to w naszych głowach nas to nie dotyczy i nigdy dotyczyć nie będzie. Warto sobie czasem uświadomić, że nie każdy ma to szczęście, że „niewłaściwa płeć” jest jego jedynym problemem

  44. Jeszcze większe zdziwienie postronnych osób obserwowałam, będąc w 3 ciąży: no bo jak to „mieliście juz parkę a zdecydowaliscie się na trzecie?” SZOK !!!

  45. Dawno Was tu nie było, cieszę się że wszystko w porządku. U Nas zmiany od ok. 12 tygodni. To wtedy dowiedziałam się, że Kacper będzie starszym bratem. Doświadczenie nauczyło mnie, że nie wolno się cieszyć. Pierwsze usg, serduszko, następne usg i już widać jajeczka. Ucieszyłam się, bardzo. I nagle bum. Krwiak, krwawienie. Szybko przyszło, szybko poszło. Uspokoiłam się, na 3 tygodnie. Z silnym krwawieniem trafiłam do szpitala w 15tc. Byłam pewna, że to koniec. I jak miałam powiedzieć sobie, że tracę swoje dziecko ? To co wtedy przeżyłam… synek żyje, rośnie a ja nadal plamię. Raz mniej, raz bardziej. I moje życie toczy się od wizyty u lekarza do wizyty. I co będzie dalej? Nie wiem. Ta niewiedza jest najgorsza. Przepraszam, że tak tu wszystko wywaliłam. Ale ten blog, to taka bezpieczna przystań. Rośnijcie zdrowo.

    • Paulla będzie dobrze! Najważniejsze, że jesteś pod opieką lekarza. Mam nadzieję, że masz pomoc przy Kacprze? Bardzo mocno trzymam za Was kciuki i wierzę, że i tym razem czeka Was szczęsliwe zakończenie. Musi być dobrze!

      • Babcie spisują się na medal, tato Kacpra też radzi sobie wspaniale. Tylko najgorsze są momenty, gdy Kacper wyciąga rączki a ja muszę powiedzieć : nie mogę Cię wziąć na ręce kochanie. I tak może być przez najbliższe 23 tygodnie. No i znowu się nie umiem cieszyć, że jestem w ciąży.

        • Widzisz, ja nie plamię, wszystko przebiega prawidłowo, a i tak już nie mogę tak często brać Dawida na ręce, coraz częściej muszę mu powiedzieć „nie” i też mi serce pęka. Taka już jest ciąża, jak się ma małe dziecko i czasem przychodzą do mnie wyrzuty sumienia, że to się dzieje owszem Dawida, ale o tym napiszę w osobnym poście, bo to długi temat. Słuchaj, te plamienia ustaną, za chwilę połowa ciąży, im dłużej mały jest w brzuchu, tym będziesz mogła być spokojniejsza. Ciężko cieszyć się ciążą, jak przeżywa taki stres. Trzymaj się, trzeba myśleć pozytywnie, dziecko rośnie i z każdym dniem jest silniejsze!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.