Jak posprzątać dom na Święta przy niemowlaku

Spread the love

Godzina 23:00, Dawid śpi, D. śpi, właściwie to całe mieszkanie położyło się już spać. Ja nie śpię, bo po co? No i jak to tak przed 24:00? Pasztet się piecze, naczynia w zmywarce się myją, pranie skończyło się prać. Jakby tak pomyśleć, to wszystkie sprzęty w domu pracują, a ja się opieprzam. Plan był zacny. Posprzątać dom na Święta. Miałam to robić jutro, bo D. miał nie iść do pracy. Nagle okazało się, że idzie, więc plan zmienił się, nie pytając mnie o zdanie. Bezczelny typ z tego planu. Tak usiadłam i zaczęłam się zastanawiać „JAK?” Jak ja to zrobię, żeby ogarnąć mieszkanie, a przy tym nie obudzić Dawida, nie obudzić D. i jeszcze wyspać się na tyle, by jutro dokończyć świąteczne sprawunki?

Odpowiedź jest prosta i wpadnięcie na to rozwiązanie przyszło do mnie w porę. To znaczy przyszło, zanim padając na twarz kończyłam opróżniać szafki w celu ich dokładnego wyczyszczenia, uporządkowania rzeczy i wypolerowania frontów, tak żeby lśniły, koniecznie. Jak posprzątać dom na Święta przy niemowlaku, kiedy jesteś sama? Tak, jak się da. Ani trochę więcej. Taki jest plan.

Czy Święta będą gorsze, jeżeli nie wytrę rozsypanej w szafce mąki? Czy ich atmosfera nas ominie, bo futryny w drzwiach nie będą pachnieć środkiem do czyszczenia drewna? Oczywiście, że nie! To nasze pierwsze Święta w trójkę i właśnie dlatego skupię się na czymś innym, niż stopień połysku podłogi. Jasne, że ja uwielbiam mieć w domu czysto i pachnąco. Jasne, że Święta są idealnym pretekstem, by wymyć wszystko tak na 100%, by później odpoczywać w czystości. Pewnie, że bym chciała! Ale czy mam się w imię tego zajechać? Czy rodzina i przyjaciele, którzy nas odwiedzą, zwrócą uwagę, że okno jest nie umyte? Wątpię.

Mogłam wcześniej pomyśleć i poprosić jedną z pań, które ogłaszają się w Internecie, by za 10 zł za godzinę przyszła i posprzątała za mnie. Takie rozwiązanie sprawdziło mi się idealnie, kiedy to w 36 tygodniu ciąży, ze skróconą szyjką i postępującym rozwarciem, doczekałam końca remontu. Ja byłam szczęśliwa, bo czysto, a pani szczęśliwa, bo zarobiła. Ale jakoś nie pomyślałam teraz. Nie wydawało mi się to aż tak istotne. Więc wejdziemy przez to w Święta z nieumytymi w środku szafkami i kurzem na żyrandolu. D. będzie miał przed Nowym Rokiem wolne, to weźmie Dawida na spacer, a ja się zrelaksuję i to wszystko nadrobię. Kurz i bałagan w szafkach nie zając, nie uciekną, niestety.

Tak, to koniec mojej spowiedzi, już wszyscy wiecie, z pełną premedytacją właśnie kładę się spać! Jutro poodkurzam to, co najbardziej widać, podłogi umyję, bo tego to już nie zdzierżę, pościel zmienię, bo i tak już by wypadało, popakuję prezenty, wino otworzę i zacznę świętować. Bez bólu wszystkich mięśni i oczu podtrzymywanych na zapałki. W następnym roku, kiedy Dawid będzie większy, postaram się poprawić. Drogi Święty Mikołaju, to ja, Ania, grzeczna byłam. Ogarnę dom na tyle, byś przychodząc do nas, nie zabił się o dawidowe zabawki na podłodze, obiecuję. To co, przyjdziesz do nas jednak?

No ludzie, przecież to Boże Narodzenie. Czas magiczny. Nie, żebym liczyła, że jakaś magiczna gwiazdka w nocy posprząta mi w chacie, ale to naprawdę piękne Święta, w których przecież o atmosferę chodzi. No serio 🙂

PS. Do wszystkich mam sprzątających w pocie czoła. Podziwiam Was. Naprawdę. Nie szyderczo, nie ironicznie, tylko z pełnym szacunkiem. Napiszcie proszę na maila, jak Wy to do cholery robicie? No jak?

3 comments on “Jak posprzątać dom na Święta przy niemowlaku
  1. Ja sprzątałam jak dziecię me ucinało sobie 10- cio góra 20-sto minutową drzemkę w ciągu dnia, a i mąż jak skończył pracę to dużo pomagał 🙂 Tak więc dom jako tako ogarnięty na te święta 😉

  2. A ja z racji tego że czas jest nieublagany i doba ma tylko 24 godziny wolę mieć nieposprzatane szafki ale wspólnie z dziećmi upieczone pierniczki . Starsze dziecię właśnie skończyło oglądać film więc muszę poczekać aż zaśnie i zapakowac prezenty a jutro pare drobiazgow i ŚWIĘTA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.